Historia Metropolitana sięga lat 30-stych ubiegłego stulecia, a za jego kolebkę uznaje się hotel Waldrof-Astoria – jeden z najbardziej prestiżowych i ekskluzywnych nowojorskich hoteli, który usytuowany jest na Manhattanie. Pierwsza opublikowana wzmianka na temat drinka pojawiła się w wydanej w 1935r.  książce The Old Waldorf-Astoria Bar Book, która bazowała na oryginalnej barowej książce z przepisami hotelu. Często mówi się, że Metropolitan jest ‚odpowiedzią brandy’ na Cosmopolitana, a nawet nazywa go Cosmopolitanem na brandy. Warto zauważyć, że jego nazwa może odnosić się do innych receptur na drinki, w skład których może wchodzić wódka (żurawinowa), żurawina, limonka a nawet triple sec.

Sam przepis na Metropolitana oraz jego wykonanie jest bardzo proste. Nie oznacza to jednak, że jest on prostacki. Wręcz przeciwnie, drink jest bardzo wytworny i nie oszukujmy się, ale trzeba gustować w ziołowych, cierpko-gorzko-wytrawnych smakach. Napewno przypadnie do gustu miłośnikom Campari i co ciekawe wielu tym, którym za Campari nie przepadają chwalą sobie naszego Metropolitana 🙂